Autor wpisu: Paweł Krefta, dodany: 31.12.2008 17:23, tagi: php, internet
Mając chwile czasu przed imprezą sylwestrową postanowiłem opisać jak na zakończenie bieżacego roku jak z mojego punktu widzenia wygląda PHPowa sytuacja. Zarówno polska jak i samego PHPa. W skrócie - nie podoba mi się to wszystko. A troche poważniej ? Wydania PHPa ukazują się wolniej niż to kiedyś było, a bug w 5.2.7 aż mnie przeraził. 5.3 nie mam błogiego pojęcia kiedy się pojawi, a wybrany separator przestrzeni nazw aż zniechęca do korzystania z nich. ‘Szóstka’ której w przyszłym roku pewnie nie będzie nie wprowadza nic nowego czego można by się uczyć i czerpać radoche z programowania - mnie niestety programowanie w PHP nudzi.. Ogólnopanującym trendem jest programowanie javopodobne - jak najwięcej klas o możliwie głebokiej struturze - co można zauważyć w najpopularniejszych frameworkach ( ZF, Symfony ) - dobrym przykładem takiego programowania są filtry w Zend Framework’u czy też ilośc klas wykorzystywanych w Doctrine. Ja takiego programowania nie znoszę - gdzie te czasy kiedy programowanie było lekkie, łatwe i przyjemne ? Nagle mamy sie bawić w architekturę oprogramowania gdy chce napisać bloga czy forum ? Kolejne ‘ciekawe’ zjawisko jakim jest dalszy rozwój oprogramowania pisanego w PHP4 ( phpBB, Wordpress ) pominę milczeniem… Najsmutniejsze w tym wszystkim jest dla mnie brak jakichkolwiek planów rozwojowych dla wersji 6.x :( Na uporządkowanie API nie zapowiada się, składnia rodem z Ruby’iego nie pojawi się ( ona mi akurat bardzo odpowiada ), pełna obiektowość czy coś w stylu - muahaha. Taka niestety jest prawda.
A polska scena PHPowa ? Generalnie wojny frameworkowe + pytania poczatkujących. Polskie znaki w PDFach, brak umiejętności konfiguracji CURLa, a czasem i ob_start ;) Konferencji jakichkolwiek brak, spotkań też, a kiedy sie coś próbuje zrobić to brak odzewu, a potem prelegentów. Za to polska społeczność Python’a i Ruby’ego potrafii się dogadać i mamy np. RuPy, mimo tego iż jest sporo mniejsza.
Podejrzewam, że fanatycy Symfony lub ZF mnie zjadą ( bo tym się kończy krytyka ich wspaniałych framework’ów ) , ale bynajmniej dla mnie sytuacja nie jest różowa. Ja w nadchodzącym roku chciałbym skończyć z PHP. Nauczyłem się niemu mnóstwo - ale to język dobry na początek. Owszem gdyby się rozwijał w innym kierunku i szybciej można by zastanawiać, ale narazie za bardzo wyboru nie mam, a nie chciałbym się zatrzymać rozwojowo. Mój plan na najbliższy rok to zarządzanie projektami + Ruby i chyba Obj-C. A Wy co sądzicie o tej PHPowej całej sytuacji ?
Kanał ATOM
Projektując serwisy zaczynam ostrożnie podchodzić do usability. Temat jest bardzo wrażliwy, każdy webmaster to inne zdanie. Dziś chciałbym przedstawić problem logowania do serwisu. Oprócz hasła, przy logowaniu używamy:






Dla niektórych wygasanie sesji jest zabezpieczeniem (banki, etc.). Realizując jeden z projektów oczekiwałem od systemu tego, aby użytkownik nigdy nie gubił sesji, gdy ma otwarte okno w przeglądarce. Dlaczego? Może dodaje posta, być może uzupełnia dość obszerny tekst na stronie. Gdy klika zapisz, przerzuca go do strony logowania, a cały tekst zniknął za sprawą tego, że jego przeglądarka nie zapisuje wartości pól formularza. Skąd to znamy.
